www.cheerleading.pl - polskie strony cheerleadingu
  • Strona główna 
  • Zespoły
  • Turnieje
  • Trenerzy
  • Sędziowie
  • Fotogaleria
  • Nauka
  • Stroje
  • Terminologia
  • Publikacje
  • Listy do redakcji
  • Kontakt
PUBLIKACJE

Powrót do listy tematów publikacji


Mistrzostwa Polski Cheerleaders w Lesznie - pytania

Już po raz XII w Lesznie spotkały się polskie zespoły cheerleaders aby rywalizować o prymat w Polsce. Status quo został zachowany. Zwyciężyły zespoły o dużych osiągnięciach zachowując nadal czołowe pozycje w Polsce. Garwolin (panie Kisiel), Tyczyn (Magda Jola), Tarnów (Honorata Włoch-Kowalczyk) podzieliły między siebie miejsca na podium. Jedynie w kategorii seniorek rewelacją okazał się zespół SHOW Dance z Płocka zajmując I miejsce.
Ale nie o miejsca mi chodzi i poziom rywalizacji, bo ten z roku na rok jest co raz lepszy. Chodzi mi mianowicie o kilka innych faktów, na które nie wiem czy otrzymam odpowiedź i od kogo.

1. Już trzeci raz do Polski przyjeżdżają sędziować zagraniczni Jurorzy i niewiele z tego faktu wynika. Myślę, że zorganizowanie krótkiego seminarium na temat sposobów sędziowania, kryteriów obowiązujących na ME, co jest mile a co nie widziane w Europie i świecie byłoby przyjęte przez polskich sędziów i instruktorów z entuzjazmem. A co najważniejsze mało kosztownym. Wyjaśniłoby wiele wątpliwości i domysłów, dywagacji ze strony zainteresowanych. A tak po raz kolejny przechodzimy nad tym do porządku dziennego delektując się odbytą imprezą. Ktoś mógłby mi zarzucić, że mogłem takie coś zorganizować podczas "EUROGALI". Owszem tak ale dla szczątkowej ilości zespołów.

2. I pytanie drugie. Skoro w przyszłym roku XIII MP rozegrane zostaną w marcu to jak będzie z kwalifikacją do ME? Kto pojedzie? Jak uhonorować XII MP w Lesznie i czy zespoły nie powinny być o tym poinformowane?

3. Proszę mi wytłumaczyć następujący dylemat: skoro w kategorii najmłodszej nie ma obowiązkowych elementów to co to znaczy: "są mile widziane". W ten sposób żadnych szans nie mają zespoły bez specjalistycznego przygotowania. Mam tutaj, po obejrzeniu nieudanych skoków, męczarni w jaki sposób dzieci chcą wykonać elementy za trudne dla nich, duże wątpliwości co do racji stosowania w/w elementów.

4. I ostatnia kwestia. Organizatorzy wychodzą ze skóry aby cała ceremonia otwarcia i zamknięcia odbyła się z należnym szacunkiem dla zaproszonych gości, widzów. A obrazek jest bez zmian: zespoły już udekorowane, uhonorowane z uporem "maniaków parkietowych" przestają zwracać uwagę na inne zespoły przygotowujące się do dekoracji. Czy naprawdę nie można zrobić zdjęcia kilka metrów dalej i w tym samym miejscu pogratulować sobie wyników? Czy naprawdę aż tak egoistyczne muszą być te zachowania? Czyżby nawet instruktorzy tylko pozorowali swoją życzliwość dla innych i nie panowali nad emocjami (jakiekolwiek by one nie były)?

Od kilkunastu lat obserwuję zawody cheerleaders. I zastanawiam się czy warto jechać na następne. Z roku na rok startuje co raz mniej zespołów. I nie są to tylko przeszkody natury finansowej. Z roku na rok powtarza się ta sama sytuacja, że zgłaszają się zespoły nie przygotowane do zawodów.
To by było na tyle jak chodzi o marudzenie zawodowego malkontenta.

Pozdrawiam - Edward Krajewski
Warszawa, 11 czerwca 2009 r.

Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie tekstów oraz grafiki zawartej na stronie bez uzyskania wcześniejszej zgody autorów zabronione.
© 2007-2011 REZONANS | Design by Carolyn Creative Boutique